Nigdy nie chciałem być malarzem, fotografem, grafikiem. Zawsze ciągnęło mnie jednak w stronę sztuk plastycznych, w stronę tworzenia i przetwarzania na swój własny sposób otaczającej nas rzeczywistości.
"Wierzcie mi: jest wielka różnica między artystą, który się urzeczywistnił, a zgrają półartystów i ćwierćwieszczów, którzy dopiero pragną się urzeczywistnić." (Witold Gombrowicz, Ferdydurke). Czy jestem pół- czy ćwierćartystą. Nie czuję się nim w ogóle. Chce pozostać osobą, która po prostu hobbystycznie maluje.
Zapraszam jednak na mój wernisaż, który odbędzie się 16 lutego o godz. 19 w Klubie City. To pierwszy raz, kiedy mam okazję zaprezentować swoje prace szerszej publiczności. I za to jestem niezmiernie wdzięczny...
Wasz cały-, pół-, ćwierć-, zero-artysta
Jan Rokicki